Dołącz do nas

Cześć, czego szukasz?

Recenzje

Pumpkin Jack (PS4) – recenzja gry

Kiedy Medievil spotyka Jaka & Daxtera. Pumpkin Jack w ciekawy sposób miksuje obie serie platformówek 3D.

Nicolas Meyssonnier miał dość oczekiwania na kontynuacje MediEvil oraz Jak and Daxter, więc w pojedynkę stworzył hybrydę obu gier. Poniższy tekst odpowie na pytanie, czy jego Pumpkin Jack jest zwykłą kopią platformerowych klasyków, czy ma w sobie coś unikatowego, wartego uwagi fanów gatunku.

Akcja gry dzieje się w „Nudnym Królestwie”, gdzie każdy żyje szczęśliwie i spokojnie, a wszystko jest piękne i urocze. Ten stan rzeczy zaczął irytować samego władcę piekieł – Szatana. Znudzony oglądaniem monotonnych perypetii mieszkańców i dla własnej rozrywki zsyła na ziemię chmarę krwiożerczych bestii. Z odsieczą ludzkości przybywa potężny mag i wszystko wydaję się być pod kontrolą ludzi, jednak Szatan ma jeszcze jednego asa w rękawie. Sięga po największego nicponia, który i jemu sprawił kiedyś problemy – Jacka. Ożywiony jako dynio-głowy stwór Jack wyrusza na ziemię z misją pokonania czarodzieja i rozpętania jeszcze większego chaosu.

Pumpkin Jack Review #1

Gra stawia nas w roli czarnego charakteru, co samo w sobie jest mile widzianą odmianą po wielu grach, w których ratujemy świat. Dodajcie do tego czarny humor i mroczny klimat, przywodzący na myśl animacje Tima Burtona i macie zarys tego co próbował tutaj osiągnąć twórca.

Pomimo oszczędnej grafiki inspirowanej wieloma klasykami ery PS2, Pumpkin Jack może się podobać. Pokręcone lokacje i postacie przypominają kreacje Burtona i coś, co na spokojnie mogłoby się znaleźć w Alicji od American McGee. Fani groteskowych stworów będą zadowoleni. Mechanika rozgrywki mocno przypomina serię MediEvil, podlaną sosem z Jak & Daxter. Pomimo wielu podobieństw, Pumpkin Jack zawiera sporo świeżych pomysłów, a wiele kopiowanych schematów działa lepiej, niż w wyżej wymienionych tytułach!

System walki pomimo swej prostoty sprawdza się doskonale. Sterowanie jest wygodne i działa tak, jak powinno. Fani przygód Sir Daniela, którzy narzekali na sterowanie w odnowionej wersji, mogą odetchnąć z ulgą. Podczas całej przygody nie natrafiłem na żaden frustrujący czy też niedziałający element sterowania.

Oprócz eksplorowania lokacji i zbierania wszelakich znajdziek znalazło się też miejsce dla różnorodnych zagadek i zręcznościowych minigierek. Są to przyjemne przerywniki, jednak wolałbym, żeby były czymś więcej niż krótkim zapychaczem czasu. Odrobina wyzwania to coś, co przydałoby się tej wyjątkowo łatwej produkcji. Jedyne co może was na chwilę zatrzymać to ciekawie zaprojektowane pojedynki z bossami. Fani platformerów nie powinni jednak wstrzymywać oddechu. Na spokojnie pokonacie ich przy pierwszym podejściu. Warto wspomnieć także o uzbrojeniu Jacka. Do dyspozycji dostajemy kilka broni, z czego większość działa w bardzo podobny sposób. Spełniają swoje założenia, ale oprócz jednej, która mnie pozytywnie zaskoczyła, to mało czym można się tutaj w tej kwestii zachwycać. Oprawa dźwiękowa, choć przyjemna dla ucha, także nie zrobiła na mnie wrażenia. Jest dobrze, ale bez rewelacji.

Największym problemem tej produkcji jest jej długość. Jeśli chcecie przebiec przez całość, to przygodę ukończycie w mniej niż trzy godziny. Jeśli planujecie zbierać wszystkie znajdźki, to zajmie wam to o godzinę więcej. Sześć światów, każdy posiadający swą unikatową minigierkę i ciekawego bossa, to jednak zbyt mało i po ukończeniu gry w jeden wieczór czułem spory niedosyt. Wszystko, co dobre, szybko się kończy i to samo tyczy się tej gry. Myślę, że cztery krainy więcej i nie miałbym problemów z jej długością.

Pumpkin Jack Review #4

Pumpkin Jack to list miłosny do platformerów dawnych lat, który pomimo kopiowania wielu znanych nam schematów, potrafił dodać coś od siebie, nieco odświeżając skostniały gatunek. Twórca nie bał się eksperymentować z konwencją, jednak ciężko nie odnieść wrażenia, że w wielu kwestiach ograniczał go niski budżet i brak większej siły roboczej. Gra kończy się szybko i pozostawia lekki niedosyt, jednak gdy spojrzymy na ogólne braki przedstawicieli tego typu gier, uznamy, że mimo wszystko warto Pumpkin Jackiem się zainteresować. Nie oczekujcie zbyt wiele, po prostu nastawcie się na dobrą grę stworzoną przez wielbiciela gatunku, a na pewno się nie zawiedziecie.

 

Plusy

  • stylistyka klasycznych platformerów;
  • ciekawe walki z bossami;
  • klimat;
  • czarny humor;
  • groteskowi bohaterowie.

Minusy

  • czas gry;
  • mało różniące się bronie;
  • bardzo niski poziom trudności.

Grę do recenzji otrzymaliśmy od wydawcy gry – firmy Headup.

 

Autor

Niegdyś współpracownik PSSite, aktualnie współwłaściciel Glitcha. Od najmłodszych lat zafascynowany grami, kolekcjonuję wszystko co z nimi związane (od steelbooków po platynowe trofea). Fan japońskich rpgów, platformerów, slasherów, horrorów i powieści wizualnych. Prawdopodobnie uzależniony od serii Yakuza.

Kliknij, by skomentować

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Warto także przeczytać

Recenzje

Każdy z nas zastanawiał się kiedyś nad tym, jak wyglądałoby jego życie, gdyby podjął inne decyzje. W najnowszej produkcji studia Armature weźmiecie w ręce...

Recenzje

Taktyk ze ślicznymi, cycatymi pannami w roli głównej. Nic szczególnego, ale kilka miłych chwil spędzić z grą jak najbardziej warto.

Recenzje

Sleep Tight to solidny straszak, którego twórcy powinni podpisać współpracę z firmą Pampers, bo gra potrafi przerazić.

Mój dziennik growy

Często mówi się, że miesiące letnie są idealne do nadrabiania zaległości. Jeszcze przed pandemią twierdzenie to miało solidne podstawy – mniejsza liczba premier pozwala...

Copyright © 2021 Glitch.com.pl Kopiowanie treści, jak i fragmentów jest surowo zabronione.