Dołącz do nas

Cześć, czego szukasz?

Wiadomości

Shadow of the Colossus i Sonic Forces w marcowym PlayStation Plus

PlayStation Plus od kilku miesięcy serwuje nam wyłącznie gry na PlayStation 4. Niektórzy uważają, że po obcięciu usługi z innych platform, jakość poszła w górę, inni wręcz przeciwnie – że zaryła w glebę. Nie mi oceniać kto ma rację, obiektywnie jednak przyznaję, że ostatnie miesiące nie są złe. Marzec powinien być w połowie równie dobry. Jeszcze dzisiaj Sony ma oficjalnie ogłosić marcowe gry w usłudze PlayStation Plus. Ale z tym uprzedził ich banner reklamowy z serwisu Gry-Online.

Jak widzicie na poniższym obrazku, do usługi w marcu ma trafić Shadow of the Colossus oraz Sonic Forces. O ile ten drugi tytuł nie należy do najlepszych gier (eufemistycznie mówiąc), tak SotC to klasa sama w sobie, co tylko potwierdza średnia ocen (91/100), a także moja recenzja, w której grze wystawiłem mocne 9.5/10.

https://i0.wp.com/i.redd.it/txnrldind8j41.jpg?w=880&ssl=1

Oczywiście, dopóki Sony oficjalnie nie ujawni gier, trzeba to traktować w kategorii plotek, ale wszyscy wiemy, jak to wyglądało wcześniej. Lista gier wyciekała na różne sposoby. Czasami banner z nowymi grami pojawiał się w PlayStation Store, czasami oficjalna strona Sony się pośpieszyła, a czasami filmik na YouTube wyskoczył o kilka godzin za szybko. Więc i w tym przypadku możemy uznać informację za potwierdzoną. Ot, agencja zarządzająca reklamami nieco pośpieszyła się z nową kreacją (nie pierwszy raz, czego osobiście przez lata doświadczyłem parę razy).

Na koniec wrzucę fragment mojej recenzji sprzed dwóch lat, który powinien was zachęcić. Dodam od siebie, że teraz, gdy dysponuję nowym telewizorem z obsługą HDR, to wizualnie Shadow of the Colossus robi jeszcze większe wrażenie niż w 2018 roku.

Shadow of the Colossus pokazało mi jeszcze jedno – że nie cierpię na growy kryzys. Od pewnego czasu nie bardzo chciało mi się grać w cokolwiek, jeśli nie musiałem tego robić. Bałem się, że zrecenzowanie gry będzie wymagało zmuszania się. Było jednak wręcz przeciwnie. Nie mogłem doczekać się momentu w którym mógłbym ponownie usiąść do gry. Nie ukrywam, że swoje zrobił sentyment do dawnych czasów na rynku gier, bo Shadow of the Colossus jest jednym z ich najlepszych przedstawicieli. Ale nawet bez tego sentymentu, słysząc kolejne utwory ze ścieżki dźwiękowej czy pokonując kolejnego kolosa, chce się grać. Po prostu chce się sprawdzić, co jeszcze oferuje ta kraina. Niezależnie od tego, czy to Wasz pierwszy pobyt w tym miejscu czy wracacie tam po kilku latach przerwy.

Autor

Przez lata byłem redaktorem naczelnym serwisu PS3Site / PSSite / NeoSite. Aktualnie wraz z Kamilem prowadzę tego bloga. Uwielbiam japońskie RPG-i, gram głównie na konsolach Sony (PS5, PS4, PS Vita i PS3), choć posiadam też mocnego PC-ta oraz Nintendo 3DS. Kontakt ze mną można złapać na mediach społecznościowych lub przez maila musiol(at)glitch.com.pl.

Kliknij, by skomentować

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Warto także przeczytać

Mój dziennik growy

Ogłaszam oficjalnie maj miesiącem 100% ratio gier ukończonych i splatynowanych.

Recenzje

Odświeżony po latach klasyk od Squaresoftu znów cieszy oczy fanów japońskich RPG. Wyprawa w przeszłość jednak nie musi boleć.

Gry

Noszenie paczek jednak nie daje takiej frajdy, jak nam obiecywano.

Gry

Kody na darmową zawartość do Genshin Impact pojawiają się co jakiś czas. Te działające znajdziecie w tym wpisie.

Copyright © 2021 Glitch.com.pl Kopiowanie treści, jak i fragmentów jest surowo zabronione.