Connect with us

Cześć, czego szukasz?

Gry

Najlepsze gry, które nie doczekały się oficjalnych tłumaczeń

Powoli przyzwyczailiśmy się, że japońskie produkcje ochoczo opuszczają granice Kraju Kwitnącej Wiśni (ah to cudowne określenie…) i prędzej czy później możemy zagrać w nawet najbardziej niszowe produkcje w zrozumiałym dla wielu języku angielskim. Jednak nie zawsze tak było i nie mówię tutaj wcale o latach 80. czy 90., gdzie więcej hitów granic Japonii nie opuszczało, niż było tłumaczone na angielski. Jeszcze na początku tej generacji wydawcy niechętnie spoglądali na rynki – nazwijmy je szeroko – zachodnie.  Przeglądnąłem parę platform i swoje notatki, natchniony wybrałem kilka pozycji, które nigdy nie doczekały się oficjalnych lokalizacji. Niektóre z nich zostały uratowane przez fanów, ale to już zupełnie inna historia.

Gotowi? Zaczynamy.

Ryu Ga Gotoku: Kenzan

Pierwszy samurajski spin-off serii Yakuza, którego akcja toczy się w Kioto, podczas ery Edo. Historia porusza losy Musashi Miyamoto, czyli popularnego japońskiego szermierza, filozofa, pisarza i stratega, który słynął ze swych legendarnych umiejętności w posługiwaniu się katanami. Po zakończeniu szermierskiej kariery bohater ukrywa się pod innym imieniem w Kioto, gdzie jego drogi krzyżują się z młodą dziewczynką – Haruką.


Ryu Ga Gotoku: Ishin

Drugi samurajski spin-off serii Yakuza został wydany 22 lutego 2014 roku, czyli dokładnie w dniu premiery konsoli PS4 w Japonii. Przez wielu fanów uznawana jest za jedną z najlepszych odsłon serii. Głównym bohaterem historii jest Ryoma Sakamoto, który po śmierci swego mentora ukrywa swą tożsamość i dołącza do specjalnego oddziału policji z Kioto – Shinsengumi. Gra w luźny sposób porusza tematykę obalenia szogunatu i zmian zachodzących w Japonii w tej jakże burzliwej erze. Pomimo wysokich ocen w ojczyźnie, twórcy tak samo, jak w przypadku wymienionego wcześniej Kenzan, nigdy nie zdecydowali się na wydanie tego tytułu u nas, tłumacząc się w głupi sposób, że zachodni gracze nie będą w stanie w pełni zrozumieć i docenić niuansów japońskiej historii. Wielka szkoda, gdyż samurajskie tytuły przeżywają ostatnimi czasy istny renesans na konsoli PlayStation 4. Jednak to Sega – ich logikę ciężko zrozumieć.

YouTube video

Ace Attorney Investigations 2: Miles Edgeworth

Druga część spin-offu serii Ace Attorney, śledzi losy przyjaciela, a zarazem jednego z największych rywali Phoenixa Wrighta – Milesa Edgewortha. Pomimo ciepłego przyjęcia części pierwszej, charyzmatyczny bohater nigdy nie dostał szansy, aby ponownie zabłysnąć na zachodzie. Zniecierpliwieni fani nie czekając na ruch wydawcy, wzięli sprawy w swoje ręce i stworzyli własne tłumaczenie. Sądząc po wielu pozytywnych opiniach graczy, którzy skończyli fanowsko przetłumaczoną wersję – mamy czego żałować, gdyż to naprawdę świetny tytuł, dodający sporo ciekawych nowości, do znanej i lubianej formuły.


Dragon Quest X

Dziesiąta odsłona popularnej w Japonii serii tym razem spróbowała swych sił w gatunku MMORPG.
Gra korzysta ze znanego w grach jRPG systemu Active Time Battle, a także posiada wiele opcji edycji postaci. Magazyn Famitsu chwalił ciekawą historię i przyjazną dla nowych graczy rozgrywkę. Jedyne, do czego doczepili się redaktorzy to sposób komunikacji z innymi graczami i wolniejszy rozwój postaci niż w innych odsłonach serii. Wielu fanów ubolewa nad faktem, że do dziś nie jest im dane zagrać w anglojęzyczną wersję gry. Sam myślę, że gra mogłaby zdobyć sporą popularność na zachodzie i stać się ciekawą alternatywą dla popularnego sieciowego Final Fantasy XIV. Square Enix ciągle jednak traktuje serię Dragon Quest po macoszemu i oprócz głównych odsłon serii, raczej nie ma co liczyć na szaleństwa pokroju sieciowej dziesiątej odsłony.


Shin Megami Tensei: Devil Summoner

Wydany w 1995 roku na konsole Sega Saturn, Devil Summoner to spin-off popularnej serii AtlusaShin Megami Tensei. Fani serii znają ją jako jedyną odsłonę z głównej serii Devil Summoner, która nigdy nie została przetłumaczona na język angielski. Ciężka i dorosła historia, postacie stworzone przez speca – Kazumę Kaneko i wysoki poziom trudności. Tak pokrótce można opisać grę, którą zachodni redaktorzy określali jako „pewny hit”. Do dziś nie wiadomo czemu gra nigdy nie została przetłumaczona na język angielski i nigdy nie dotarła na zachód. Oficjele z Atlusa tłumaczyli to jako ściśle tajny powód’’ niezwiązany z zawartością gry, czy też potrzebą cenzurowania pewnych kwestii.

YouTube video

Policenauts

To gra przygodowa wyprodukowana i wydana przez studio Konami. Jest to projekt słynnego Hideo Kojimy i był on w pełni odpowiedzialny za scenariusz i reżyserię. W grze możemy zobaczyć liczne inspiracje kinematografią, a sama gra przypomina miks powieści wizualnej z okazjonalnymi sekwencjami akcji, w których niczym w grach z celowniczkiem strzelamy w przeciwników. Gra opowiada historię byłego kosmonauty Jonathana Ingrama, który zostaje odnaleziony po 24 latach hibernacji. Bohater trafia do Los Angeles, gdzie zostaje detektywem i próbuje rozwiązać sprawę morderstwa byłej żony i zaginięcia jej męża. Śledztwo doprowadza go do szajki handlującej ludzkimi organami, a to dopiero początek tej szalonej historii. Pomimo ciepłego przyjęcia krytyków z zachodu, gra nigdy nie została przetłumaczona na angielski i nigdy nie wydano jej u nas. W 2009 roku fani wzięli sprawy w swoje ręce i sami stworzyli fanowskie tłumaczenie. Wielu z nich stwierdziło, że jest to duchowy spadkobierca kultowego Snatchera Kojimy.


Valkyria Chronicles 3

Znana w Japonii jako Senjo No Valkyria 3: Unrecorded Chronicles, to trzecia odsłona popularnej serii taktycznych gier jRPG. Warto dodać, że to jedyna odsłona, która nie doczekała się wydania na zachodzie. Pomimo ciepłego przyjęcia przez krytyków z Japonii, gra nie została wydana u nas przez słabą sprzedaż drugiej części. Jest to wyjątkowo dziwne, ponieważ w późniejszym czasie dostaliśmy Valkyria Revolution i bezpośrednią kontynuację – Valkyria Chronicles 4. Miejmy nadzieję, że Sega przypomni sobie kiedyś o trzeciej odsłonie i wyda ją u nas w zrozumiałym języku, dzięki czemu fani będą mogli bez problemów poznać tą (według japońskiej prasy) bardzo dobrą produkcję.


Tales of Innocence R

To odnowiona wersja gry wydanej w 2007 roku w Japonii. Produkcja wykorzystywała nowe funkcje, jakie oferowała PS Vita, przy okazji poprawiając głosy postaci, a także dodając nowych członków drużyny. Gra nigdy nie została wydana u nas, co było tłumaczone małym zainteresowaniem płynącym z zachodu. Hideo Baba potwierdził jednak, że jeśli Tales of Hearts R na Vitę wydane na zachodzie okaże się sukcesem, to weźmie on pod uwagę lokalizację Tales of Innocence R. Tak się jednak nigdy nie stało, a szkoda, bo Vita zasługiwała na więcej gier z serii „Tales of”.


Tales of Rebirth

Wydana na PS2, a potem na PSP – Tales of Rebirth jest kolejną częścią serii, która nigdy nie pojawiła się na zachodzie. Gra wyróżniała się świetną (jak na tamte czasy) oprawą graficzną, ciekawą historią i postaciami. Pomimo dobrej sprzedaży w Japonii, Namco nie zdecydowało się na przetłumaczenie tego tytułu. Wielka szkoda, ponieważ gry z serii „Tales of” sprawdzają się świetnie w formie przenośnej – co pokazało choćby Tales of Hearts R, które miło wspominam.

YouTube video

Mother 3

Mother 3 jest kontynuacją wydarzeń z drugiej odsłony serii, znanej u nas jako Earthbound, czyli grą jRPG, z kamerą zawieszoną nad postaciami w rzucie izometrycznym. Posiada ona dobrze znany fanom poprzedniej części, turowy system walki, a także dodaje unikatowy muzyczny system combosów. Produkcja została bardzo ciepło przyjęta w Japonii przez graczy i krytyków. Pomimo nawoływań fanów nigdy nie doczekała się przetłumaczonego wydania na zachodzie. Ludzie grali w nią po japońsku, po latach stworzyli także fanowskie tłumaczenie, a tytuł określany jest przez wielu mianem kultowego. Sam były szef amerykańskiego oddziału Nintendo – Reggie Fils Aime, ostatnio przyznał, że przez lata musiał borykać się z napastującymi go w internecie fanami, proszącymi o jakikolwiek port zakończenia ich ulubionej serii. Czemu Nintendo nie chce wydać tej gry u nas? Tego do końca nie wie nikt. Były redaktor Game InformeraImran Khan – podzielił się plotką, że Nintendo nie chciało się wplątywać w tematykę osierocenia, zażywania narkotyków, czy też przemocy wobec zwierząt, które podobno miały miejsce w grze.

O autorze

Niegdyś współpracownik PSSite, aktualnie współwłaściciel Glitcha. Od najmłodszych lat zafascynowany grami, kolekcjonuję wszystko co z nimi związane (od steelbooków po platynowe trofea). Fan japońskich rpgów, platformerów, slasherów, horrorów i powieści wizualnych. Prawdopodobnie uzależniony od serii Yakuza.

Kliknij, by skomentować

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Warto także przeczytać

Recenzje

Kazutaka Kodaka, czyli twórca kultowej serii japońskich gier – Danganronpa, powraca z nowym, odważnym projektem. Zamiast tradycyjnej gry przygodowej, stworzył z ekipą Too Kyo...

Recenzje

Stało się! Sony po wielu latach dostarczyło tytuł walczący o miano definiującego całą ostatnią generację PlayStation. Produkt, który dźwiga niesamowity ciężar schedy legendarnego poprzednika....

Recenzje

Beyond Blue to najnowsza produkcja studia E-Line Media (twórców ciekawego Never Alone) porusza interesującą tematykę eksploracji oceanu. Dostajemy tutaj bardziej realistyczną wizję podwodnej przygody...

Recenzje

Zapnijcie pasy i trzymajcie się mocno! Za chwilę przeniosę Was w czasie do lat 80. i 90., gdzie takie produkcje jak Top Gear, Lotus...

Copyright © 2020 Glitch.com.pl Kopiowanie treści, jak i fragmentów jest surowo zabronione.

%d bloggers like this: