Connect with us

Hi, what are you looking for?

Recenzje

Ghost Giant – recenzja (PSVR)

Uwierz w wirtualnego ducha.

Ghost Giant to pierwsza produkcja szwedzkiego studia Zoink na PlayStation VR. Brak doświadczenia przy produkcji gier w wirtualnej rzeczywistości w żaden sposób nie wpłynął na jakość ich najnowszej produkcji. Mamy do czynienia z małym tytułem, który jednak wzbudza sporo pozytywnych odczuć.

City

Historia w grze skupia się na przyjaźni samotnego chłopca o imieniu Louis z gigantycznym duchem, którego młodzieniec spotyka podczas przechadzki w lesie. Zjawa jest głównym bohaterem Ghost Giant, a nadrzędnym celem jest pomoc Louisowi w rozwiązywaniu zagadek i odkrywaniu  sekretów, jakie skrywa przed światem nasz mały towarzysz. Ta na pierwszy rzut oka radosna przygoda posiada drugie dno i zaskakująco angażuje nas emocjonalnie w ciągu trzech godzin potrzebnych do jej ukończenia. Kreacje postaci w Ghost Giant są wyraziste i nie da się ich nie lubić, jednak główne skrzypce gra tutaj relacja pomiędzy duchem a chłopcem. Ich więź będzie się znacząco zmieniać wraz z naszymi postępami w grze. W pewnym momencie będziemy mogli nawet przybić sobie piątkę, czy też skleić żółwia, co ma wnosić pewne rozluźnienie i pokazać zbliżenie między bohaterami produkcji.

Wydarzenia umieszczono w fikcyjnym miasteczku Sancourt. Konstrukcja miasta i interakcje z jego mieszkańcami to główny atut tej produkcji. Jako gigantyczny duch przy użyciu swych ogromnych rąk jesteśmy w stanie manipulować sporą ilością budynków. Obracamy je, zrywamy dachy, a także przełączamy różne dźwignie. Interakcja z obiektami jest niezwykle ważna, aby rozwiązać sporą część zagadek (niezbyt trudnych, ale to na marginesie). Przy użyciu kontrolerów PS Move z łatwością manipulujemy różnymi obiektami, a sama rozgrywka przywodzi na myśl interakcje z domkami dla lalek. W Ghost Giant możemy grać zarówno na stojąco, jak i na siedząco, co ważne jest dla osób z niewielkimi pokojami. Sterowanie jest proste i intuicyjne, wszystkie czynności wykonuje się wygodnie i płynnie. Czasem jednak, gdy zbytnio się wychylimy, kamera PSVR potrafi mieć problem z odnalezieniem nas i musimy resetować naszą pozycję. Trochę denerwujący, choć często występujący także w innych grach problem kamerki Sony. Podnoszone przez nas obiekty potrafią się czasami zgliczować, jednak odłożenie ich i ponowne sięgnięcie po nie naprawia tą małą, acz dokuczliwą przypadłość.

Produkcja ekipy Zoink! może pochwalić się wyjątkowo dobrymi głosami postaci, które pozwalają wciągnąć nam się w grę jeszcze mocniej. Odpowiednio dobrane głosy powodują, że bohaterowie gry nie są nawet przez sekundę irytujący. Jedyny problem z dubbingiem występuje w momencie, gdy spojrzymy się na różne postacie w tym samym momencie. Gra aktywuje wtedy kilka linii dialogowych naraz, przez co postacie wydają się wzajemnie przekrzykiwać. Dosyć dziwne niedopatrzenie twórców, które nie powinno mieć tutaj miejsca. Taka sytuacja wprowadza niepotrzebne zamieszanie, przez co nie wiemy kogo w danym momencie słuchać. Równie dobra co głosy postaci jest muzyka w grze. Cała ścieżka dźwiękowa prezentuje bardzo wysoki poziom. Szczególnie dobrze wypada tutaj główny motyw gry.

To, co także przypadnie wam do gustu to oprawa artystyczna Ghost Giant. Postacie, podobnie jak otoczenie składają się z kanciastych elementów przypominających dziecięcą wycinankę. Ciekawe podejście, ale nie wszyscy go docenią.

Jednym z największych minusów Ghost Giant jest krótki czas gry potrzebny do jej ukończenia. Większość tytułów na PSVR długością nie grzeszy, lecz te trzy godziny, w których trakcie zaliczymy grę, zlatują, jak z bicza strzelił. Czuć lekki niedosyt. Łowcy trofeów będą za to zachwyceni szybkim i łatwym do zdobycia platynowym pucharkiem.

GhostGiant_gameplayScreenshot_Farm

Jeśli lubicie przygodówki i szukacie ciekawych tytułów na PSVR, to Ghost Giant będzie dla was dobrym wyborem. Pomimo krótkiego czasu gry tytuł angażuje emocjonalnie mocniej, niż może wam się wydawać. Czas, jaki spędziłem z grą, wspominam nieco przyjemniej, aniżeli zabawę z inną grą na VR — Moss. Ghost Giant pomimo drobnych błędów jest w moim odczuciu jedną z niedocenionych perełek PSVR, którą prędzej czy później powinien sprawdzić każdy posiadacz gogli Sony. Jeśli produkcja jest dla was ciągle zbyt droga, to poczekajcie na obniżkę ceny.

 

Written By

Niegdyś współpracownik PSSite, aktualnie współwłaściciel Glitcha. Od najmłodszych lat zafascynowany grami, kolekcjonuję wszystko co z nimi związane (od steelbooków po platynowe trofea). Fan japońskich rpgów, platformerów, slasherów, horrorów i powieści wizualnych. Prawdopodobnie uzależniony od serii Yakuza.

3 komentarze

3 Comments

  1. Robert Stogniew

    23 lipca, 2019 at 12:42

    Muszę przyznać, że wygląda naprawdę ciekawie! A do tego jeszcze piękna grafika 🙂

  2. poikao

    25 lipca, 2019 at 09:51

    Przy takich grach żałuję, że małe dzieci nie mogą zakładać hełmu VR 🙁 Tak samo przy Alumette. Śliczna animacja i pokaz, że na VR świetnie sprawdzają się tego typu produkcje. Dla dziecka byłoby to niesamowite przeżycie.

  3. Robb Mosse

    26 lipca, 2019 at 10:54

    Czekać tylko na remaster na psvr 2.0

    Co to za recenzja bez oceny :/

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply

Warto także przeczytać

Wiadomości

Saints Row: The Third to zdecydowanie jeden z bardziej zaskakujących remasterów ostatnich miesięcy. Jednak jeśli ktoś śledzi ruchy THQ Nordic i Deep Silver ten...

Wiadomości

Stało się to, czego niektórzy obawiali się od dłuższego czasu. Pierwsze tytuły zostają opóźnione z uwagi na szalejącą pandemię koronawirusa (COVID-19). Sony poinformowało kilkanaście...

Wiadomości

Plotki na temat odświeżenia Call of Duty: Modern Warfare 2 sięgają jeszcze czasów gdy pisałem zawodowo o grach. Już w 2018 roku przebąkiwało się...

Wiadomości

Limited Run Games jakiś czas temu zapowiedziało, że pudełkowej wersji doczeka się Fahrenheit (znane też jako Indigo Prophecy). Kilka godzin temu poinformowano nas, że...

Copyright © 2020 Glitch.com.pl Kopiowanie treści, jak i fragmentów jest surowo zabronione.

%d bloggers like this: