Dołącz do nas

Cześć, czego szukasz?

Wiadomości

Death Come True – prezent dla fanów Danganronpa pojawi się w czerwcu

Dlaczego powinniście zainteresować się Death Come True? Dlatego, że to enigmatyczny projekt prosto od jednego z najciekawszych reżyserów branży. Dzieło człowieka imieniem Kazutaka Kodaka, czyli twórcy znanego z serii Jake Hunter oraz (przede wszystkim) z cyklu Danganronpa. Autor, który od lat udowadnia, że fikcja może oddziaływać, a nawet kształtować rzeczywistość. Swoją odwagę zaprezentował niejednokrotnie, chociażby za sprawą iście awangardowego zakończenia Danganronpa V3: Killing Harmony. Osób, które miały do czynienia z jego twórczością nie trzeba przekonywać do jego stylu. Całej reszcie zazdroszczę, że mają to dopiero przed sobą.

Death Come True będzie reprezentowało przygodówki FMV – czyli gatunek, który w ostatnich latach wrócił delikatnie do łask. Na ekranie ujrzymy faktycznych aktorów. Znanych, chociażby z teatralnych adaptacji Danganronpy. Miejscem akcji będzie posępny hotel, a historia podąży za Makoto Karakim. Chłopak nie tylko cierpi na amnezję, ale jest również oskarżony o serię morderstw. Poza lukami w pamięci wyróżnia się jeszcze jedną ciekawą umiejętnością. W chwili śmierci jego świadomość wykonuje skok w przeszłość.

YouTube video

Weźmiemy udział w paranoicznej opowieści, nie wiedząc, komu można w ogóle zaufać. Nie jest to przesadne zaskoczenie, wszak brzmi niczym klisza, w której Kodaka odnajduje się najlepiej. Warto odnotować, że za muzykę odpowiadać będzie legendarny Masafumi Takada. Kompozytor od lat udowadniający niezdolność do skomponowania słabej ścieżki dźwiękowej. Możecie go kojarzyć z takich tytułów jak Killer 7, seria Danganronpa, a nawet pierwsze The Evil Within.

Death Come True pojawi się na rynku 26 czerwca. Na razie w Japonii, ale nie powinniśmy długo czekać na zachodnie (oficjalnie potwierdzone) wydanie. Początkowo gra zadebiutuje na urządzeniach mobilnych – Nintendo Switch, iOS i Android. Potem zostanie przeniesiona na PS4 i PC. Przygoda została wyceniona na 1,960 yenów, co w surowym przeliczeniu daje około 70 zł.

Autor

Freak, któremu gry i kino skrzywiły nieodwracalnie psychikę. Gram na wszystkim, co wpadnie w ręce. Głównie konsole Sony i Nintendo. Lunatyk bezgranicznie zakochany w dziełach Grasshopper Manufacture. Suda51 i Quentin Tarantino to moi idole. Uwielbiam zarażać innych zajawką na nietypową twórczość, dzieląc się popkulturowymi przemyśleniami na Twitterze i Glitchu. Fanatyk bijatyk, gier muzycznych i japońszczyzny. Ukierunkowany mocno na horror, futuryzm i cyberpunk.

Kliknij, by skomentować

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Warto także przeczytać

Recenzje

Bycie budowniczym starożytnego imperium jest ciężkim kawałem chleba. Tego jednak Nebuchadnezzar nam nie pokaże...

Recenzje

Natsuki Chronicles to już kolejny udany shoot 'em up studia Qute, które wraca do uniwersum swej poprzedniej gry, by opowiedzieć dramatyczną historię równoległą.

Recenzje

Kiedy Medievil spotyka Jaka & Daxtera. Pumpkin Jack w ciekawy sposób miksuje obie serie platformówek 3D.

Recenzje

Sword of the Necromancer to dobry "rogalik", który traci na brzydkiej oprawie graficznej. Przed zakupem obejrzyjcie nagranie z rozgrywki.

Copyright © 2020 Glitch.com.pl Kopiowanie treści, jak i fragmentów jest surowo zabronione.