Connect with us

Cześć, czego szukasz?

30 lat z Final Fantasy

30 lat z Final Fantasy, część 2: Final Fantasy II

Final Fantasy II było na swoje czasy rewolucyjną grą, która nie została za dobrze przyjęta. Dopiero po latach, zaczęto doceniać podjęte przez deweloperów ryzyko.

Wpis oryginalnie pojawił się na nieistniejącym już serwisie NEOsite.pl.

Początkowo plan był prosty – kończyć jedną odsłonę i zaczynać od razu kolejną. Niestety, obowiązki zawodowe z jednej strony, a z drugiej – brak miejsca na dysku twardym na nagrania wideo z tego tytułu. I tak te dwa problemy wzajemnie powodowały kolejne opóźnienia, aż znalazłem kilka dni czasu i skończyłem wreszcie Final Fantasy II raz jeszcze.


Oryginalne wydania: 17 grudnia 1988 na NES-a

Dostępne także na: MSX2, WonderSwan Color, PlayStation, GBA, PSP, iOS, Android,

Polecana wersja: Final Fantasy II 20th Anniversary na PSP

Final Fantasy II w sprzedaży pojawiło się prawie równy rok po premierze jedynki. Tyle czasu wystarczyło żeby stworzyć grę nie tylko znacznie rozbudowaną, ale i…przebudowaną. Final Fantasy II wprowadza tyle zmian w mechanice, że mnóstwo osób zapytana o najgorszą odsłonę serii od razu wskaże ten tytuł. Zupełnie niesłusznie. Final Fantasy II jest po prostu inne. Co prawda walki turowe pozostały, ale rozwój postaci jest już całkowicie zmieniony. Nie zdobywamy poziomów, tylko podnosimy poszczególne statystyki wykonując odpowiednie ruchy. Korzystając ze zwykłych ataków podnosimy siłę, zbierając cęgi fizycznymi ciosami podnosimy punkty życia i obronę. Korzystanie z magii podnosi MP i magię. I tak dalej i tak dalej. Z tego powodu szybko okrzyknięto Final Fantasy II najłatwiejszą grą z całej serii gdyż można bić samych siebie by podnosić statystyki. Tylko, że to częściowa prawda – przyrost jest na tyle mały, że musielibyśmy poświecić grube godziny na samo grindowanie statystyk.

Final Fantasy II Overworld

Final Fantasy II wyróżnia się także systemem world memory, który pozwala uczyć się nam wybranych fraz, pytać o nie NPC-ów, przy okazji korzystając z przedmiotów. Ciekawy system, który z powodu ograniczeń technologicznych nie został należycie wykonany. Ogólnie za te udziwnienia możemy podziękować duetowi Hiromichi Tanaka & Akitoshi Kawazu, który później został ojcem serii SaGa przenosząc tam pomysły, które zakiełkowały mu w głowie podczas tworzenia Final Fantasy II.

Tytuł w kwestii opowiadania historii stoi kilka poziomów wyżej niż poprzednik. Mamy tutaj trójkę głównych bohaterów do których co chwilę dołącza inna postać jako ten czwarty, jest główny zły chcący podbić cały świat. Jest rebelia walcząca z Imperium, niszczymy ogromną broń przez te Imperium stworzoną. Mamy motyw zdrady i nawrócenia się…. Jeśli to kojarzy wam się z Gwiezdnymi wojnami, to… macie rację. Final Fantasy II to praktycznie kalka filmu Lucasa jeśli chodzi o sposób prowadzenia historii. Jako rebelianci mamy swoją bazę wypadową z której odbieramy kolejne rozkazy i po ich wykonaniu – wracamy i biegniemy robić rzecz kolejną. Różnica jest taka, że scenarzyści umiłowali sobie zabijanie NPC-ów, którzy do nas dołączają. W podstawowej wersji gry było to trochę bez sensu, ale od wersji na GBA – ma to jakieś przedłużenie, gdyż pojawił się dodatkowy scenariusz dziejący się w piekle. I tam kierujemy tymi, których Imperium zabiło.

Final Fantasy II World Memory

Tak wygląda w grze system World Memory

Czy Final Fantasy II ma wady? Ma. Nie za bardzo przypadła do gustu mi muzyka. Po głębokim zastanowieniu się wybrałbym może z dwa, trzy utwory, które mógłbym nazwać dobrymi. Problem mam też z poziomem trudności. Nie to, że gra jest trudna. Denerwuje totalna losowość, bo więcej w tej grze zależy od szczęścia niż przygotowania się. Otwierasz skrzynkę, w środku skarb i potwory. Jakie i ile? To już zależy od szczęścia. Jeśli go nie masz – dostaniesz czterech kilkukrotnie silniejszych od Ciebie i tyle z gry.

Całość zajmuje kilkanaście godzin (nie licząc dodatkowego scenariusza), więc spędzimy z grą trochę więcej czasu niż z Final Fantasy I. Polecaną przeze mnie wersją jest ponownie wydanie na PSP, które nie tylko w moim odczuciu ma najlepszą grafikę, ale także dodatkowy scenariusz wprowadzony na GBA oraz dodatkowy dungeon w grze. Wersja na PSP jest najszerzej dostępna (pudełka i PS Store) i najtańsza. Ewentualnie skusić możecie się na wdanie z GBA noszące tytuł Dawn of Souls i będące w zestawie z Final Fantasy I.

O autorze

Przez lata byłem redaktorem naczelnym serwisu PS3Site / PSSite / NeoSite. Aktualnie wraz z Kamilem prowadzę tego bloga. Uwielbiam japońskie RPG-i, gram głównie na PS4, choć posiadam też mocnego PC-ta, 3DS-a i Switcha.

Kliknij, by skomentować

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Warto także przeczytać

Gry

Marvel’s Avengers będzie jedną z największych premier tej jesieni. Square Enix razem z Marvelem, rękoma Crystal Dynamics i innych studiów pomagających w produkcji, pracuje...

Gry

Obecna generacja przejdzie do historii jako generacja cudów. Okres niesamowitych zbiegów okoliczności i powrotów. Renesans najlepszej szkoły tworzenia gier i kolejna runda w wykonaniu...

Gry

Obecne w oryginalnym Final Fantasy VII materie zaliczają powrót w odnowionej wersji gry. Do dyspozycji dano nam aż 43 różne rodzaje kulek, co pozwala...

Gry

Final Fantasy VII: Remake posiada 20 wyzwań Chadleya – Battle Intel Reports, które musimy wykonać, aby odblokować trofeum Intelligence Agent. Wyzwania dostajemy je u...

Copyright © 2020 Glitch.com.pl Kopiowanie treści, jak i fragmentów jest surowo zabronione.

%d bloggers like this: